Polski alfabet. Kilka słów o photobooku „Rewizje” duetu Dyba&Lach

Podobno jest taki kraj jak Polska i podobno istnieje coś takiego jak polskość. Tymczasem Polska, to kraina, która nie chce być ani na wschodzie, ani na zachodzie, ale w środku też nie za bardzo. I jak śpiewała Maria Peszek, tutaj „nic nie jest takim, jakim się wydaje”.

Photobook „Rewizje” Dyby i Lacha, którzy w podróży po tej magicznej krainie spędzili cztery lata, w piękny sposób udowadnia, że można być Don Kichotem i stworzyć słownikową definicję Polski, ale to walka z wiatrakami. Bo w tym, że na Polskę nie było, nie ma i nigdy nie będzie oczywistej definicji tkwi cały czar, który pryska, kiedy staramy się ją ujednolicić. Kiedy nie zostawiamy przestrzeni na różnorodność i chcemy być marną ilustracją dla Człowieka w teatrze życia codziennego. Kiedy nie staramy się rozumieć i rozmawiać, a próbujemy jedynie walczyć, bo przecież walka z urojonym problemem jest taka heroiczna.

Na zewnątrz Polska jest taka jak okładka Rewizji – wątła oraz prosta, złożona jedynie z dwóch kontrastowych kolorów, ale kiedy zechcemy czasami zajrzeć do środka, to okazuje się, że jest bytem ciężkim oraz zygzakowatym i złożonym z całej palety kontrastowych kolorów. Dyba i Lach są dalecy od subiektywności, pozwalają się nieść opowieściom swoich bohaterów, ich wizualna opowieść utożsamia to, co każdy z nas potrafi, ale przepełniony strachem woli patrzeć na ludzi zamieszkujących tę samą ziemię z politowaniem, bo przypominają mu skaleczony lud na terapii hellingerowskiej, a nie mosiężną rzeźbę.

Na końcu Rewizji pomiędzy stykówką zdjęć są linie trasy, którą przemierzyli Lachowie, jak się postawi na krańcach kropki i połączy, to wyjdzie nam granica Polski. Trochę korci, ale szkoda zmarnować lekturę, bo jak mówi jedna z bohaterek:

Sama też się nigdy chyba nie zastanawiałam nad tym, czym jest dla mnie Polska. Może niczym ważnym w takim razie? Wolę myśleć o innych wartościach, o miłości, o empatii, o rzeczach, które mają znaczenie i większe przełożenie na rzeczywistość niż abstrakcyjny byt stworzony przez granice wyznaczone przez człowieka.

Książka „Rewizje” została nominowana do nagrody Paris Photo-Aperture Foundation PhotoBook Awards w kategorii Photobook of the Year. Zwycięzców poznamy 5 grudnia.

Autorzy: Dyba Lach, Adam Lach
Tytuł: Rewizje
Miejsce wydania: Argraf, Warszawa
Data wydania: 2020
Autor fotografii: Adam Lach
Autorka tekstu: Dyba Lach
Redakcja tekstów: Olga Gitkiewicz
Korekta: Iwona Maciszewska
Język: polski
Opracowanie graficzne: Ania Nałęcka/ Tapir Book Design
Edycja i sekwencja zdjęć: Rafał Milach
Wydawca: Adam Lach
Liczba stron: 136
Format: 22 x 29,5 cm
Oprawa: miękka
Technika druku:
Nakład: 350 PL, 200 EN
ISBN: 978-83-939574-1-5 PL